CZY KAŻDY MOŻE?

Bóg nie tylko jest osobowy, ale angażuje się w rozmowę z nami. I to na każdy temat! Z jednej strony możemy usłyszeć coś wielkiego i niedostępnego, z drugiej... najprostsze "kocham Cię" lub "jedz więcej potasu" :-)

 

Nie jest trudno uwierzyć, że jest "jakiś" Bóg. Dyskusja poza murami kościołów toczy się raczej na temat - czy Bóg jest osobowy. Argumentów za i przeciw może być wiele. Do momentu, kiedy sami zaczynamy słyszeć głos Boży...

Dopiero wtedy okazuje się, że ten niewidzialny, nieśmiertelny i wieczny Bóg nie tylko jest osobowy, ale angażuje się w rozmowę z nami. I to na każdy temat! Z jednej strony możemy usłyszeć coś wielkiego i niedostępnego, z drugiej... najprostsze "kocham Cię" lub "jedz więcej potasu".

Bóg właśnie w ten sposób do nas mówi: cichym szeptem, delikatnym obrazem, zaskakująca myślą, pragnieniem. On jest wielowymiarowy. To my, ludzie, chcemy sprowadzić go do jednego wymiaru. Czekamy na tubalny zewnętrzny dźwięk i dopóki go nie usłyszymy, wątpimy, że to Bóg.

Dlaczego? Być może dlatego, że nie sądzimy, że jesteśmy aż tak wyjątkowi, aby Bóg do nas mówił i pośród miliona spraw zwracał uwagę np. na nasz "niski potas" :-) On jednak ma  c z a s. Ma cały czas na świecie i spędza go z nami.

Ile radości płynie z takiej relacji z Jezusem wie tylko ten, kto tego doświadczył. Niedawno byłam na wieczorze panieńskim koleżanki w Kielcach. Tam Bóg podpowiedział mi imię jednej z bawiących się w klubie osób, którą widziałam pierwszy raz w życiu. Trudno opisać zaskoczenie wymalowane na twarzy tego chłopaka, gdy usłyszał, że Bóg zna go po imieniu i pośpiech z jakim wyjmował dokumenty, by potwierdzić, że ma na imię Karol. To był początek rozmowy o Bożej miłości.

Ostatnio prowadziliśmy też warsztaty na temat słuchania Boga w Krośnie. Ilość słów poznania i słów proroczych jakie padły w dwudziestoosobowej grupie naprawdę mnie zaskoczyła. Bóg jest więcej niż dobry.

Zapraszam do obejrzenia relacji z warsztatów!

 

Agata Wartak

Z wykształcenia psycholog, z zawodu kierownik produktu w międzynarodowej firmie, z powołania - dziewczyna Jezusa ;) Niezłomnie dąży do głębszego poznania Boga, doświadczając Jego rzeczywistości - znaków, cudów i uzdrowień - w swoim życiu i w życiu ludzi, których spotyka. Miłość do Boga rozbudziło w 2009 roku świadectwo protestanckiego biskupa Kirby'ego de Lanerolle oraz jego żony Fiony. Małżeństwo z odwagą i szacunkiem służy Kościołowi na Sri Lance oraz lokalnej społeczności pośród licznych przejawów nadnaturalnego Bożego działania.